Fala hejtu na Książulo przez współpracę z x-komem

Opublikowano 11.01.2024

Nowy komputer Książula

W ubiegłym dziesięcioleciu współprace reklamowe Youtuberów nie były tak pospolite. Youtuberzy, którzy w swoich filmach reklamowali jakieś produkty, byli określani jako sprzedajni. Z czasem jednak się to zmieniło i przywykliśmy na przykład do widoku słoiczków kawy GBS położonych na biurku naszych ulubionych twórców. Wstawki sponsorskie w filmach nauczyliśmy się skipować, a banery na stronach internetowych przestaliśmy zauważać. Tymczasem, z niewiadomego powodu, pewna reklama komputera okazała się dla wielu ludzi wyjątkowo oburzająca.

Tabelka podzespołów

29 grudnia 2023, Książulo zapytał swoich widzów o poradę co do podzespołów jego nowego komputera. W poście na X dołączył tabelkę z podzespołami, które sam wybrał. Żartobliwie zapytał, czy pójdzie na tym Fortnite, lecz spodziewam się, że chodziło mu o komputer do montażu filmów na jego kanał. Na post, oprócz jego fanów, odpowiedzieli także marketingowcy ze sklepów x-kom i Komputronik. Pisząc z oficjalnych profili sklepów, zaproponowali mu gotowe komputery złożone z podzespołów z najwyższej półki. Propozycje były tak dobre, że Książulo zaniechał składania samemu i wybrał komputer G4M3R od x-komu.

Komentarze pod zdjęciem komputera

Kilka dni później, nowy komputer był już u niego w domu. Nie musiał płacić za niego ani złotówki. Umówił się z x-komem, że w zamian zareklamuje ich sklep oraz serię komputerów G4M3R w swoim poście na X. Była to typowa dla influencerów wymiana barterowa - produkt w zamian za reklamę. Taki rodzaj współpracy jest bardzo powszechny nawet dla początkujących twórców. Na przykład mało znane blogerki beauty rozsyłają do firm kosmetycznych prośby o wysłanie darmowych kosmetyków w zamian za pokazanie na ig, jak smarują nimi twarz i wychwalają efekty. Zdarzają się nawet bartery za produkty o wartości poniżej 50 złotych. Widzowie niezainteresowani danym produktem, skipują reklamy i przechodzą od razu do treści niesponsorowanej. Gdy ludzie zobaczyli reklamę Książula, nie potrafili jej skipnąć i przejść obojętnie. Zamiast tego, pisali pod nią negatywne komentarze, czym mocno podnieśli jej popularność. Post ze zdjęciem komputera zebrał dzięki temu kilkanaście razy więcej wyświetleń niż przeciętne posty Książula pisane w tym samym miesiącu.

Komputer na biurku Książula

Dlaczego to się wydarzyło?

Nie znamy motywacji poszczególnych hejterów i nie wiemy, co dokładnie nimi kierowało, gdy pisali swoje komentarze pod zdjęciem komputera. Można jednak wyróżnić kilka spraw, które widzom Książula mogły się nie spodobać.

  • Książulo obiecywał, że nie będzie podejmował współprac reklamowych. Chodziło mu o to, że nie będzie przyjmował od restauracji żadnych pieniędzy za ich promowanie i zawsze będzie obiektywnie oceniał jedzenie. Otrzymanie komputera z x-kom nie wpływa na ocenę żadnej restauracji, ponieważ x-kom nie prowadzi działalności w tej branży. Jego bezstronność w degustowaniu jedzenia pozostanie zachowana. Filmy nie stracą wartości merytorycznej. Widzowie błędnie zrozumieli, że obietnica braku przekupionych recenzji restauracji oznacza brak jakichkolwiek współprac reklamowych.

  • Widzowie Książula są spoza bańki Youtube. Książulo swoim contentem jedzeniowym przyciągnął na kanał widzów, którzy na co dzień nie oglądają Youtube i nie wiedzą, jak powszechne są tu współprace reklamowe. Reklama komputera została opublikowana, kiedy kanał Książula stał się jednym z najpopularniejszych kanałów w Polsce. W tak dużej grupie odbiorców musiały trafić się osoby, które postrzegają współpracę barterową jako sprzedanie się.

  • Mimo wysokich zarobków, dostał coś za darmo. Książulo nie może obecnie narzekać na brak pieniędzy. Dochody z AdSense w przeliczeniu na każdy tysiąc wyświetleń, bardzo poprawiły się na przestrzeni lat. Influencerzy o zasięgach Książulo kwalifikują się do pierwszego procenta najlepiej zarabiających mieszkańców Polski. Jednocześnie ich praca nie jest szczególnie wartościowa dla społeczeństwa. Wielu ludzi oburza fakt, że zarabiają poniżej średniej krajowej wykonując bardziej pożyteczne zawody i żadna firma nigdy nie wyśle im darmowego produktu za promowanie w social mediach.

Czy Książulo zasłużył na taką reakcję?

Nie zasłużył. Książulo dotrzymał obietnicy, że nie da restauracjom się przekupić. Mimo posiadanego komputera, jego opinie na temat jedzenia pozostaną wiarygodne. Reklama nie była uciążliwa - wystarczy przescrollować w dół jego profil na X, by jej nie widzieć. Promowany produkt nie jest szkodliwy ani kontrowersyjny. Komputer jest tylko narzędziem. To, czy zostanie użyty do dobrych celów czy wyrządzania szkód, zależy od jego użytkownika. Nie była to reklama strony z losowymi skrzynkami do CS'a, jakie były popularne na Youtube w poprzednich latach. Nie reklamował też rzeczy powodujących konflikty o charakterze światopoglądowym, jak np. agitacja wyborcza na określoną partię polityczną.

Reklama komputera może być wątpliwa etycznie, gdy jest publikowana na kanale technologicznym. Przykładem takiej działalności jest Ziemniak. Youtuber, który przed laty nagrywał poradniki informatyczne i recenzje elektroniki, z biegiem czasu stał się żywym billboardem reklamowym. Obecnie na jego kanale trudno znaleźć szczerą recenzję elektroniki. Firmy technologiczne wręczają mu sprzęt, pieniądze oraz szkic scenariusza określający, w jaki sposób ma zachwalać zalety urządzenia. Wszystkie jego współprace są prawidłowo oznaczone jako sponsorowane, ale i tak mogą one wpływać na decyzje zakupowe mniej obeznanych konsumentów. Wyszukując recenzji sprzętu, który chcemy kupić, prędzej trafimy na kanał Ziemniaka niż twórców niezależnych, bo Ziemniak ma dobre statystyki oglądalności i trzyma się wysoko w wyszukiwarce. Posłuszeństwo wobec producentów elektroniki jest nagradzane licznymi paczkami PR-owymi. Na filmach z openingów paczek możemy zobaczyć, że jest ich tak wiele, że zasłaniają prowadzącego w kadrze.