Czy można sikać do basenu?

Ilustracja poglądowa. Zdjęcie przedstawia trzech mężczyzn grających w piłkę w basenie.

Według pewnego żartobliwego powiedzenia, ludzie dzielą się na tych, którzy sikają do basenu i tych, którzy kłamią, że nie sikają do basenu. W rzeczywistości, do basenu najczęściej sikają dzieci i młodzież. Nie przejmują się stopniem czystości wody i często traktują sikanie do basenu jako zabawę. Gdy jesteśmy starsi, zaczynamy lepiej rozumieć, że w ten sposób zanieczyszczamy wodę sobie i innym ludziom korzystającym z basenu, a samo sikanie w  basenie nie jest już w żaden sposób fascynujące. Ci, którzy posiedli wiedzę z chemii, dodatkowo zdają sobie sprawę, jak mocz w basenie reaguje z chlorem i wywołuje zaczerwienienie oczu. Poniższy tekst ma jednak za zadanie przekonać, że sikanie do basenu nawet będąc dorosłym, wciąż może mieć wiele zalet. To prawdopodobnie pierwszy artykuł, który podchodzi do tematu moczu w basenie w ten sposób.

Dlaczego warto sikać do basenu?

Dla wygody - kiedy nie chce Ci się wychodzić z basenu, nie ma nic prostszego niż wysikać się do wody. Nie wymaga to żadnego dodatkowego wysiłku, żadnego przemieszczania się. Po prostu wyluzować się w miejscu, gdzie aktualnie pływasz.

Dla przyjemności - gdy masz pełny pęcherz, który aż sprawia ból i rozluźnisz go podczas pływania, odczujesz ulgę i przyjemność, którą dodatkowo wzmocni ciepło wokół ciebie. Będzie to wspaniałe uczucie i możliwe, że zapamiętasz to jako najlepszy moment z całego pobytu na basenie.

Aby się ogrzać - mocz jest zdecydowanie cieplejszy niż woda w basenie pływackim. Jeśli jesteś już długo w basenie i jest Ci zimno, warto się wysikać. Od razu poczujesz ciepło w kroczu, które powoli będzie rozchodzić się na większą przestrzeń. W ten sposób możesz ogrzać też inne osoby, które są blisko ciebie w basenie.

Aby spędzić więcej czasu w basenie - wychodzenie z basenu, by udać się do toalety to bezsensowna strata czasu. Ma to znaczenie szczególnie wtedy, jeśli opłata za korzystanie z basenu jest naliczana według ilości spędzonych tam minut. Zdarza się, że na basenie jest zbyt mało toalet i trzeba czekać w kolejce. Sikając do basenu, oszczędzasz co najmniej pięć minut.

Aby nie przerywać czegoś ważniejszego - jesteś w basenie ze znajomymi, prowadzicie ciekawą rozmowę i nagle chce Ci się sikać? Uczestniczysz w zajęciach z aqua aerobiku i czujesz parcie na pęcherz? W takich sytuacjach, wychodząc do toalety, możesz dużo stracić, więc sikanie do basenu będzie jak najbardziej uzasadnione. Nie przejmuj się, że znajomi to zobaczą. Nawet jak będziesz z nimi rozmawiać i jednocześnie sikać, to nikt nie powinien się zorientować.

Aby spróbować czegoś nowego (lub starego) - sikanie do basenu to jedna z atrakcji, której warto w życiu spróbować. Nawet jeśli ci się nie spodoba, to przynajmniej będziesz mieć pewność, że to nie twoje klimaty. Jest to także możliwość przypomnienia sobie dzieciństwa, kiedy zdarzało ci się sikać do majtek. W końcu sikanie do basenu zwykle odbywa się w założonych majtkach. Basen to jedyne miejsce, gdzie możesz lać w gacie przy ludziach i nikt tego nie zauważy.

Aby nie przewrócić się na mokrej podłodze - dookoła basenu zwykle jest mokra podłoga, a to oznacza ryzyko poślizgnięcia się. Jeśli wybierasz się do toalety, to możliwe, że będziesz iść szybko, by nie posikać się po drodze. Wybierając sikanie do basenu, ograniczasz ryzyko przewrócenia się.

Aby nie ochlapać podłogi - jest to dość istotny powód, gdy pływasz w basenie ogrodowym, a toaleta znajduje się wewnątrz twojego domu. Jeśli prosto z basenu wejdziesz do domu, nie zdążysz wyschnąć i woda z ciebie będzie kapać na podłogę. Unikniesz tego problemu, jeśli wysikasz się do basenu lub w ogrodzie. Jest to najczęstszy powód, dla którego rodzice namawiają swoje dzieci, aby sikały do basenu ogrodowego. Taki basen ma małą pojemność, więc wymiana wody po sikaniu nie kosztuje wiele.

Dla zemsty na innych pływakach - w basenie z tobą pływa ktoś, kogo nie lubisz? Jeśli tak, na pewno chciałbyś, żeby pływał w twoim moczu. W takim razie podpłyń możliwie blisko niego i zacznij sikać. Zachowaj jednak pewną ostrożność, aby nie wyczuł, że woda w jednym miejscu jest znacznie cieplejsza.

Dla oszczędności wody - spłukanie toalety oznacza zużycie sześciu litrów czystej wody ‒ co za marnotrawstwo, nie sądzisz? Jeszcze więcej wody zużywa się na mycie rąk po wyjściu z toalety. W basenie nie ma tego problemu, bo spłuczka nie istnieje, a mycie rąk nie jest potrzebne. Zamiast mycia rąk w umywalce, opłukają się same w basenowej wodzie z dodatkiem moczu. Jedno sikanie nie sprawi, że trzeba będzie wymieniać wodę w basenie.

Gdy jesteś niezadowolony z basenu - na basenie jest niemiła obsługa lub ceny są za wysokie? Możesz wyrazić swoje niezadowolenie, zostawiając po sobie siki w basenie i namawiając swoich znajomych, aby zrobili to samo. Duża ilość moczu w basenie powoduje gryzący zapach i zmusi właścicieli do wymiany wody, a to spore koszty.

Dla atrakcji, gdy wszystko na basenie już ci się znudziło - wypróbowałeś już wszystkie zjeżdżalnie i nudzi ci się na basenie? Sikanie do basenu dostarczy ci dodatkowych wrażeń.

Bo i tak jesteś w wodzie - pływając w basenie i tak jesteś mokry i nie ma znaczenia, czy obsikasz sobie kąpielówki. Mocz składa się głównie z wody. Jedno, nawet długie sikanie nie zmieni składu wody w wielkim zbiorniku.

Powyższe powody zachęciły Cię, by podczas kolejnej wizyty na basenie, zanieczyścić nieco wodę? W takim razie koniecznie przeczytaj drugą część poradnika. Znajdziesz w niej listę sposobów, które uczynią sikanie do basenu bardziej dyskretnym, ciekawszym oraz zainspirują do wypróbowania rozmaitych atrakcji na basenie, o których dotychczas nie miałeś pojęcia.
Część 2. Sposoby sikania do basenu